Mt 16,24–28
„Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.”
Dzień czwarty. Coraz częściej czuć zmęczenie. Pojawia się ból. Intencje zaczynają coraz bardziej ciążyć. I dziś, w trudzie wędrówki słyszymy: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.” To wezwanie nie jest jedynie zachętą do wyrzeczeń, ale zaproszeniem do radykalnej przemiany.
Bo wzięcie krzyża to nie tylko zaakceptowanie cierpienia, ale przede wszystkim gotowość do niesienia odpowiedzialności za własne życie w świetle Bożej woli. Droga rezygnacji z własnego egoistycznego „ja”. Codziennego umierania dla własnych planów, by rodzić się na nowo w Chrystusie.
Niech ta refleksja będzie dla nas zachętą, by w codziennych wyborach kierować się wiarą, a nie lękiem, by nie szukać własnej wygody, lecz odważnie iść za Chrystusem, który jest naszą siłą i zbawieniem.
Rozważania duchowe/słuchowisko dostępne w YouTube i Spotify.
