Dzisiejsze Słowo (Mt 5, 1–12) prowadzi nas na górę błogosławieństw, gdzie Jezus pokazuje zupełnie inną drogę do szczęścia niż ta, którą proponuje świat. Nie daje prostych recept na łatwe życie, nie obiecuje braku trudności.
„Błogosławieni ubodzy w duchu… błogosławieni, którzy się smucą… błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie…”. Jak ubóstwo, smutek czy prześladowanie mogą prowadzić do szczęścia?
On nie mówi, że cierpienie jest celem. Pokazuje jednak, że żadna nasza słabość, rana ani trud nie są dla niego przeszkodą. To właśnie tam, gdzie po ludzku widzimy pustkę, on może objawić swoją obecność i moc. To, co wydaje się porażką, może stać się początkiem nowego życia.
Jezusowe błogosławieństwa wytyczają nam drogę przejścia. Przejścia od tego, co jest przekleństwem, do tego, co jest błogosławieństwem. Przejścia ze śmierci do życia.
Każde błogosławieństwo jest zaproszeniem do zaufania. Jezus pierwszy przeszedł tą drogą. Pokazał, że miłość, pokora, miłosierdzie i wierność prowadzą do prawdziwego życia.
Które z błogosławieństw Jezus pragnie we mnie kształtować?
Rozważania w formie audio na dzień dzisiejszy dostępne pod linkiem:
YT: https://youtu.be/509PqAEEwKo
Spotify: https://open.spotify.com/show/033YGGTdEFodah00WUo6cA
